Main

W starożytnym Rzymie każdy mógł uprawiać hazard?

W starożytnym Rzymie nie było wiele dziedzin, które były dostępne dla wszystkich klas społecznych. Co jednak robili mieszkańcy Italii, od niewolników do imperatorów i cesarzy? Grali w gry hazardowe! Była to rozrywka międzyklasowa i nietrudno było spotkać żołnierza grającego z niewolnikiem lub prostego rzemieślnika ogrywającego senatora. Podziały społeczne padały w gruzach, gdy w grę wchodziła żądza wygranej. Hazard był domeną mężczyzn, ale grały także kobiety, chociaż podczas specjalnych wydarzeń w trakcie święta Bona Dea (Dobrej Bogini). Patrząc na ogromną popularność hazardu w starożytnym Rzymie moglibyśmy mówić o zbiorowym uzależnieniu. Klaudiusz w swoim powozie zaadaptował stół do mobilnej gry w kości, Kommodus będąc na skraju bankructwa miał otworzyć w swojej posiadłości kasyno, a Kaligula okradł swych żołnierzy, aby móc zapłacić za przegrane rozgrywki. Od III w. przed naszą erą zaczęto wprowadzać ustawy antyhazardowe, aby ograniczyć skalę zjawiska.

W oparciu o dzisiejszy stan wiedzy możemy powiedzieć, że w starożytnej Grecji i Rzymie były dwie gry hazardowe, w które ówcześnie grano.

Pierwszą z gier była zmodyfikowana gra w kości, nazywana „12 linii” lub „gra 12 znaków” (ludus duodecim scriptorum. Gra została opracowana dla dwóch gracy. Każdy z nich miał 15 pionków i 3 kości. Nazwa wzięła się od ilości oznaczeń (symboli) w każdym z trzech rzędów na planszy.

Inną popularną grą była gra w rozbójników (latrunculi). To gra strategiczna, w której na planszy znajdowały się kolorowe pionki (np. kryształki lub kawałki szkła). Wygrywał gracz, który (nieco podobnie, jak w szachach) zdobył największą ilość pionków przeciwnika. Jako zwycięzca nazywany był królem.

Gier z pewnością było więcej (chociażby „kostki” zwierzęce podrzucane w górę i łapane przez graczy lub klasyczna planszówka, tabula lusoria), ale dwie powyższe były zdecydowanie najważniejsze dla starożytnych hazardzistów.